Dolina Śmierci w USA

Dolina Śmierci to jedna z turystycznych wizytówek Stanów Zjednoczonych. Już sama jej nazwa wzbudza respekt. Nadana została jednak nie bez powodu. Dolina Śmierci to bowiem miejsce niebezpieczne, w którym bez odpowiedniego przygotowania człowiek może marnie skończyć. Temperatury dochodzą tam do pięćdziesięciu stopni Celsjusza, a sam piasek nagrzewa się nawet o kilkanaście kresek więcej. Jeżeli ktoś ma problem z chodzeniem po polskich plażach latem, ten zapewne nie wie, jak gorące jest podłoże w Dolinie Śmierci. Okalają ją Góry Pogrzebowe, których nazwa również oddaje to, jak niebezpieczne jest to miejsce. Turyści jednak się nie zrażają i co roku Dolinę Śmierci odwiedza wiele osób, które chcą na własne oczy zobaczyć, jak wygląda miejsce bez życia. Choć akurat pod tym względem pojawiają się wyjątki. W dolinie żyją zwierzęta, spośród których większość pojawia się dopiero pod wieczór czy w ogóle w nocy. Niestety są wśród nich grzechotniki. To kolejne wyzwanie po wysokich temperaturach, z jakim muszą zmierzyć się odwiedzający to najgorętsze miejsce na świecie. Poza tym Dolina Śmierci czasami jest świadkiem kwitnięcia roślin, wówczas pokrywając się wręcz kwiatowymi dywanami. Jak to możliwe? Przyczyną są niezwykle intensywne opady deszczu, które zdarzają się tu niezwykle rzadko. Niektórzy turyści mieli zatem niespodziankę, jeżeli w miejscu wszechobecnego piasku i skał zobaczyli mnóstwo kolorowych kwiatów. Takie zjawiska są jednak rzadkością i zdarzają się jedynie raz na kilka lat, a nawet kilkanaście lat.